teksty

„Zanim skończę”

01. Zanim strzelisz mi prosto w głowę
Pozwól żebym powiedział coś o sobie
Jestem zwykłym chłopakiem z Rybnika
I sęk tkwi w tymże moje życie to muzyka
Przyjaciele przywykli, przywykła rodzina
To nie przez używki, często zapominam
Nie wiem co to sztabały, grzybki, więc to nie ich wina
Co to proszek biały, sypki, a nawet kielich wina
To dlatego żem zamotany, cóż tak mam i co z tego
Lubię być nastukany czasami, to nic złego
Zawalony dźwiękami, układać je jak Lego
Zadowolony z Ani, upalony z kolegą
Nie jednego sznapsa,
Pamiętam za małolata jak spaliśmy latem pod namiotami
Z ziomalami chodziliśmy na rapsa
Pełna kapsa, pełen plecak
Gruszek, jabłek, wiesz jak, z zakazanego owocu cieszy się dzieciak
Czterema synami ma matka rada była mego ojca obdarować
Nie łatwo tylu chłopa wychować
Cztery bijące serca, jedna krew
Cztery maluchy leprze od Merca, tak to już jest
To nie blef, w sercu natury zew
Głęboki wdech, człowieku wtedy, kiedy stres, wtedy kiedy stres
Możemy przecież, zmienić bieg wydarzeń jeżeli tylko chcesz, posłuchaj
Oszukasz mnie, swoich bliskich, ale natury nie oszukasz
Przez całe moje życie dążyłem do tego by
Zawsze być … zamknij ryj…

Kup album