teksty

Ref.1 : Każdy z nas w życiu jakiś kurs obrał
I na pokład swój załogę dobrał
Aura dobra sprzyjała płynącym
Lecz wszystko co dobre kiedyś się kończy

1. Ciepły wiosenny dzień, twarze rozpromienione
Zajawka kipi gęsta, bawią się jak gamonie
I to bezinteresownie, dosłownie
I to na spontanie, efektownie
Chwilo trwaj, trwaj, trwaj chwilo
Wszystko z siebie daj by cię nic nie zabiło
Jest naj, naj, bye, bye bilon
Żegnaj, tutaj ino przyjaciele żyją
Bawią, nie gniją, korzystają z życia
Nagle ijo-ijo kierunek – do kicia
Co było, nie zniknie, nie przeminie z wiatrem
Zakotwiczyło w sercu, stało się teatrem
Teatrem wspomnień, których nie da się zapomnieć
Musiałbyś pustkę w sobie straszną mieć
No sam powiedz
Dlaczego gdy jest dobrze, szybko przychodzi dobra koniec

Ref.2 : Już sam nie wiem jak to ma być
Bez was nie mogę, a z wami nie umiem żyć i
Co niby mam teraz zrobić
Już sam nie wiem jak to ma być
Wszystko się kiedyś zaczyna i kończy
Ref.1: …

2. Obrali ten sam kurs życia marynarze
Grał im ten sam puls, muzyka szła w parze
Pełen luz, łeb pełen marzeń
Szkoda, że teraz kurs nie ten sam już
Pełno wydarzeń, ludzie mieli bura
Jak mogła tak połączyć nas kultura
Hip-hop kultura, nie flota czy fura
Nie młota, czy gbura, „Ura-bura szef podwóra”
Ile to już było ekip, ile to już minęło lat
Wiesz, że tego nie bada sanepid, bo dawno byś odpadł
Jak masz burzyć, to nie pij, schizować, to nie pal
Nie potrzebne Ci używki by być szybki jak gepard,
Twardy jak metal, spójrz w moje oczy
Nikt nie przypuszczał, że to się tak potoczy
Każdy by chciał czasem, żeby było inaczej
Cofnąć się w czasie, pozmieniać, bo teraz w duszy płacze
Ref.2: …
Ref.1: …
Bonus:
Chciałbyś nie raz cofnąć się wstecz, by cały kwas poszedł stąd precz
W życiu być zmienił nie jedno, czy aby na pewno?

Kup album